ZUS zbiera tyle składki, że jest w stanie sfinansować nią blisko 80 proc. bieżących wydatków. To jeden z najlepszych wyników w ostatnich latach.
Z najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w pierwszych dwóch miesiącach tego roku pokrycie wydatków bieżącą składką wyniosło 79,8 proc. To wynik lepszy niż średnia w bardzo dobrym pod względem wielkości wpływów 2018 r. Wtedy pokrycie składką wynosiło 78,6 proc. i wystarczyło, by budżet zaoszczędził około 10 mld zł na dotacji do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Ostatecznie wyniosła ona niepełne 36 mld zł i była najniższa od 2009 r.
Teraz, choć pieniędzy ze składek jest cały czas bardzo dużo, państwowa kasa wypłaca dotację dla FUS pełną parą, nic nie oszczędzając. Po dwóch miesiącach fundusz dostał z budżetu prawie 5 mld zł, ok. 10 proc. planu na cały 2019 r. Wypłacona kwota jest o 2 mld zł większa niż rok temu. Ministerstwo Finansów zapewnia w ten sposób finansowanie trzynastej emerytury, którą ZUS będzie wypłacał już w maju. Wydatki na ten cel nie były ujęte w planie finansowym FUS, a pochłoną prawie 11 mld zł. Tyle będzie kosztowała wypłata po 1100 zł dla 9,6 mln świadczeniobiorców.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.