Część lekarzy startujących w wyborach na plakatach wyborczych prezentuje się w fartuchu i ze stetoskopem. Prawnicy uważają, że to sprzeczne z kodeksem etyki. Kandydaci nie widzą w tym niczego złego.
– Nie ma tu kolizji z zasadami etyki. Kodeks zabrania nam reklamowania się tylko w zakresie naszych usług zawodowych. Przekaz, że jestem lekarzem, nie ma w kampanii wyborczej charakteru komercyjnego ani związku z karierą zawodową. Wielu specjalistów startowało w wyborach, korzystając z lekarskiego stroju, podobnie zresztą robili przedstawiciele niektórych innych zawodów. Jestem dumny z profesji, którą wykonuję. Nie reklamuję świadczeń, których udzielam. Nie prowadzę też kampanii w szpitalu, wśród pacjentów – mówi dr n. med. Klaudiusz Komor, kandydat do Rady Miasta Bielska-Białej, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)