500 złotych na dziecko nie należy wliczać do dochodów - uważa Władysław Kosiniak-Kamysz. Prezes PSL-u odniósł się w ten sposób do informacji resortu pracy, że dodatek ten powiększy dochody rodzin pobierających zasiłki z pomocy społecznej.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że jeśli projekt będzie zawierał próg dochodowy i wliczanie tego świadczenia do dochodu, to PSL wniesie do niego poprawki. „ Bo może się okazać, że najbiedniejsze rodziny, po wliczeniu 500 złotych na dziecko do dochodów otrzymają zaledwie 100 a nie 500 złotych” - powiedział.
Władysław Kosiniak-Kamysz jest również zdania, że projekt 500 złotych na dziecko powinien przejść szerokie konsultacje społeczne. „Dobrze jakby tym projektem zajęła się Rada Dialogu Społecznego, organizacje pozarządowe, związki zawodowe i partnerzy społeczni - pracodawcy, by oni też mieli szansę wypowiedzieć się w tej sprawie” - dodał.
- Rafalska: W projekcie 500+ nie ma progów dochodowych przy kolejnym dziecku
- Szydło: Zrealizujemy program 500+. Rodzice, którzy nie chcą - nie muszą z niego korzystać
- Rafalska: 500 złotych na dziecko tylko w formie pieniężnej. Wniosek także elektronicznie
- 500 zł na dziecko to zbyt mało. Kolejne rządy niewiele robią dla wsparcia polskich rodzin
Minister pracy Elżbieta Rafalska mówiła w radowej Trójce w ubiegły piątek, że prace legislacyjne nad projektem zakończą się w pierwszym kwartale. Dodała, że realny termin wypłaty tego świadczenia to 1 kwietnia 2016 roku. Dziś harmonogramem wdrażania programu 500 plus zajmuje się rząd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu