Jeśli pracownik poczuje się lepiej i będzie chciał pojawić się w pracy przez zakończeniem okresu wskazanego w zwolnieniu lekarskim wystawionym na mniej niż 30 dni, może zgłosić się ponownie do medyka i zasugerować jego skrócenie. Rzecz w tym, że konstrukcja systemu informatycznego, z którego korzystają lekarze, utrudnia przeprowadzenie takiego działania.
Radca prawny dr Piotr Cybula zwrócił nam uwagę na to, że w znanej mu praktyce i zgodnie z uzyskanym przez niego stanowiskiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wyłącznie lekarz, który wystawił zwolnienie, może je anulować i w to miejsce wstawić nowe L4 ze skróconym terminem. Taka konstrukcja jest o tyle problematyczna, że lekarz wystawiający zwolnienie może przestać być dostępny np. z powodu urlopu, własnej choroby albo zbyt dużej liczby zapisanych pacjentów. Mało tego, niektóre placówki twierdzą, że skrócenie L4 w ogóle nie jest możliwe. – W międzyczasie zatrudniony, który jest już zdolny do pracy, nie może wrócić do wykonywania swoich obowiązków. Dla pracodawcy może się to przekładać na konkretne straty – mówi Piotr Cybula.
Łukasz Kuczkowski, radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski, przyznaje, że ograniczenie możliwości skrócenia zwolnienia lekarskiego wyłącznie do kompetencji lekarza, który je wystawił, nie powinno mieć miejsca. – Przepisy tego nie wymagają. Zwolnienie powinien móc skrócić każdy lekarz uprawniony do wystawiania zaświadczeń o niezdolności pracownika do pracy – wskazuje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.