Prezydencki projekt ustawy prorodzinnej idzie do konsultacji. Nie powinien wzbudzić niczyjego oporu.
Jesteśmy otwarci na dyskusję. To kolejny dobry krok w celu usprawnienia mechanizmów takich jak urlop rodzicielski. Ocenimy całościowo projekt i przedstawimy swoje zdanie – mówi o prezydenckim projekcie minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz. To on poprzednio sprzeciwiał się pomysłom forsowanym przez pałac, takim jak urlop na raty, obawiając się reakcji pracodawców. Jednak ten pomysł uległ daleko idącej modyfikacji. I jak wynika z naszych rozmów z pracodawcami, przynajmniej część ich obaw została rozproszona. Wprowadzono także pewne rozwiązania, na których im zależało, np. minimalny okres urlopu wychowawczego. W efekcie z tej strony prezydencki projekt ustawy raczej nie napotka frontalnego sprzeciwu, a ewentualnie rzeczowe uwagi. To oznacza, że jeśli Sejm zdąży z pracami nad ustawą, to powinna zostać uchwalona do końca kadencji. Co może wzmocnić pozytywne tendencje, które ujawniają się w polityce prorodzinnej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.