Zawieszenie uczestnictwa związkowców w pracach Komisji Trójstronnej (KT) może nie doprowadzi do upadku rządu, ale przeszkodzi mu we wprowadzaniu ważnych zmian w prawie. W praktyce uchwalenie nowej ustawy antykryzysowej lub zmian w przepisach o czasie pracy oddala się w bliżej nieokreśloną przyszłość.
Eufemizmem byłoby użycie określenia, że rząd instrumentalnie traktował negocjacje z partnerami społecznymi w KT. Negocjacje nad zmianami w prawie prowadzono intensywnie tylko wtedy, gdy byli nimi zainteresowani rządzący. Zdarzało się nawet, że na posiedzeniu Rady Ministrów zmieniano rozwiązania przyjęte przez Komisję, a więc zaakceptowane przez przedstawiciela rządu, który wynegocjował je ze związkami zawodowymi i pracodawcami. W końcu chyba rząd uznał, że dialog społeczny ma tak mało istotne znaczenie, że nawet nie warto powoływać nowego przewodniczącego KT. I można w pilnym trybie uchwalać np. nowe zasady opłacania składek zdrowotnych rolników czy kwotową waloryzację emerytur.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
