Co trzeci urzędnik w powiatowym urzędzie pracy (PUP) straci pracę do końca 2013 r. To skutek ograniczenia tegorocznej puli środków w Funduszu Pracy (FP) na płace i zmiany od 2014 r. sposobu ich finansowania. Pieniądze na wynagrodzenia będą bowiem pochodzić nie z FP, lecz z budżetów starostów. Ci jednak twierdzą, że nie stać ich na zatrudnianie rzeszy ponad 20 tys. pracowników pośredniaków.
Dlatego redukcje w urzędach pracy już się rozpoczęły. Skala dokonanych i planowanych zwolnień jest różna. W Makowie Mazowieckim niemal co trzeci zatrudniony już stracił posadę. Zwolniono 14 osób (obecnie pracuje 48). W Opocznie zostanie docelowo zwolniony co piąty zatrudniony. W Zielonej Górze cy Rybniku posadę straci co dziesiąty. Redukcje dotyczą zarówno pracowników administracji, jak i doradców zawodowych, których w Polsce i tak jest za mało. Stanowią oni blisko połowę zwalnianych. Tak jest w Opocznie. Tam zostanie zlikwidowanych 6 etatów doradców i pośredników spośród 14.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.