Mężczyźni częściej tracą posady. Są drożsi i pracują w zagrożonych branżach. Zmiana proporcji płci wśród bezrobotnych nie jest przypadkowa. Tak jak nieprzypadkowe są redukcje zatrudnienia w przemyśle. Analitycy zapytani przez DGP jako główną przyczynę wskazują przede wszystkim pogorszenie się koniunktury gospodarczej, bo skurczyły się zamówienia na wyroby i usługi – nie tylko za granicą, lecz także w kraju. Praprzyczyną są z kolei realne spadki dochodów gospodarstw domowych.
Natomiast bankructwa części firm budowlanych, które pociągnęły za sobą zwolnienia pracowników, spowodowane były w dużej mierze złymi kontraktami (na granicy opłacalności). Nie uwzględniano w nich wzrostu cen materiałów – na przykład asfaltu czy kruszywa – i zamiast zarabiać, przedsiębiorstwa dokładały do interesu. Gdy wpadły pod kreskę, pozbywały się pracowników – mężczyzn, którzy dominują w tej branży. Ale to nie wszystko. – W budownictwie prace mają charakter sezonowy. Już jesienią zaczynają się kurczyć, co powoduje zwolnienia. Ci, którzy tracą zatrudnienie, rejestrują się jako bezrobotni – komentuje Piotr Rogowiecki, ekspert organizacji Pracodawcy RP.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
