Przedstawianie planów przez premiera na kolejny rok powinno być normalnym obowiązkiem informacyjnym rządu, ale motywacją obecnego jest przede wszystkim próba odzyskiwania zaufania i osłabianie krytycznej retoryki ze strony partii opozycyjnych i związków zawodowych. Brak określenia terminów wykonania tych zapowiedzi oraz brak odniesień do uchwalonego już budżetu powoduje, że trudno ocenić, czy jest to zbiór dobrze brzmiących haseł (które podzielą los wielu zapowiedzi z obu expose), czy realny plan działania na 2014 rok.
„Pakt dla pracy” wydaje się najbardziej realny spośród zapowiedzi rządu. Reforma pośredniaków jest realizacją wielu wcześniejszych propozycji resortu pracy, a zapowiedź rozliczania urzędów pracy z liczby faktycznie znalezionych miejsc pracy dla bezrobotnych brzmi pozytywnie. Nie wiadomo jednak, jakie mechanizmy wynagradzania urzędników zostaną uruchomione. Podobnie dobrze brzmią zapowiedzi wspierania pracy młodych przez refundację składek ubezpieczeniowych dla pracodawcy, ale obietnica trafi w próżnię, jeżeli będzie ograniczona tylko do pierwszej pracy. Diabeł może więc tkwić w szczegółach.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.