Od kilku lat utrzymuje się bardzo duże zapotrzebowanie na pracowników zza wschodniej granicy – zwłaszcza Ukraińców. Z najnowszych danych resortu pracy wynika, że w ubiegłym roku przedsiębiorcy zadeklarowali chęć zatrudnienia blisko 235,6 tys. pracowników ze Wschodu. W tym 217,6 tys. Ukraińców, 9,2 tys. Mołdawian, 5,2 tys. Białorusinów, 2,3 tys. Gruzinów i 1,3 tys. Rosjan.
W sumie to zaledwie o 8,1 tys. mniej niż w poprzednim roku. Spadek jest niewielki, bo pracownik ze Wschodu stał się podstawą wielu branż. Na przykład bez Ukraińców nie utrzymałyby się plantacje truskawek i malin w okolicach Płońska. Polacy, jeśli podejmują się pracy przy zbiorach owoców, wybierają pracodawców na Zachodzie (np. w Hiszpanii, gdzie zarobki są zdecydowanie większe).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
