W 2013 roku z Polski wyjechało ok. 500 tysięcy ludzi, głównie młodych ludzi. W obecnym 2014 roku tendencja wyjazdów się utrzymuje, a o bezrobociu myśli się w Polsce przez pryzmat statystyk w Excelu.
W połowie roku GUS pochwalił się wyliczeniami, że z pracą w nadchodzących latach może być już tylko lepiej, a wręcz nawet w niedalekiej przyszłości skończą się ręce do pracy. Jeżeli dziś bezrobocie wynosi ponad 10 proc., to – jak wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności (BAEL) GUS – w 2020 roku rzekomo spadnie do 3,1 proc. Kto ma wyjechać, ten wyjedzie, nastanie niż demograficzny i rynek wchłonie wszystkich bez pracy. Problem polega na tym, że bezrobocie to nie arkusz w Excelu, a praca to nie kamyk, który można znaleźć na ulicy. Nieprawdziwa jest teza, że emigracja i niż demograficzny w długiej perspektywie przyczynią się do rozwiązania problemu bezrobocia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.