Parafianowicz: Najpierw ustalmy, kto oszukuje

Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew Parafianowicz, zastępca szefa DziennikaDGP / Bartłomiej Molga
22 grudnia 2014

Jest coś fascynującego w antyimigranckich fobiach Brytyjczyków, Holendrów i Niemców. Nie ma dowodów na to, że Polacy, Rumuni czy Bułgarzy jadą do pracy za granicę, by wyłudzać zasiłki. Wręcz przeciwnie.

Przypadek RFN pokazuje, że imigracja zasiłkowa jest marginesem, o czym piszemy w DGP. Zamiast oszustów starzejące się Niemcy zyskują pracowników w sile wieku. Jak piszą analitycy działu niemieckiego Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW), co druga osoba przybywająca do RFN ma dyplom uczelni. Hasło bawarskiej CSU „Kto oszukuje, ten wylatuje” jest adresowane właśnie do nich. Między innymi do Polaków, których w Bawarii przebywa najwięcej. CSU nie ma dowodów, że pracownicy zza wschodniej i południowej granicy oszukują bardziej niż Niemcy. Takich dowodów nie ma też brytyjski premier, który swoją ofensywę przeciw Polakom, Rumunom i Bułgarom traktuje znacznie poważniej niż walkę o wzrost gospodarczy.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png