Nawet osoba odpowiedzialna za nieprawidłowości w dokumentacji związanej z rejestrowaniem czasu pracy nie traci prawa do roszczeń o nadgodziny. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
Kobieta była zatrudniona w firmie od sierpnia 2010 r. na podstawie umowy na czas nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku pracownika biurowego z wynagrodzeniem miesięcznym 1,5 tys. zł. netto. W firmie prowadzona była ewidencja czasu pracy załogi, którą zatrudniona najczęściej podpisywała na polecenie pracodawcy dopiero w dniu wypłaty wynagrodzenia. Przy czym dokumentacja ta nie wskazywała konkretnych godzin pracy podwładnych. 20 lipca 2012 r. kobieta została zwolniona za miesięcznym wypowiedzeniem. Jako przyczynę wypowiedzenia firma wskazała konieczność zmniejszenia stanu zatrudnienia, czego efektem była likwidacja stanowiska pracy powódki.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.