Pracodawca, który z powodu trudnej sytuacji finansowej opóźnia się nawet kilka dni z wypłaceniem pensji pracownikom, naraża się na zarzut ciężkiego naruszenia swoich obowiązków wobec podwładnych. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
Mężczyzna był zatrudniony od 5 lutego 2008 r. do 6 grudnia 2013 r. na stanowisku przedstawiciela handlowego. Firma, w której pracował od końca 2012 r. oraz w 2013 r. wypłacała pracownikom wynagrodzenie z kilku lub kilkunastodniowym opóźnieniem. Przyczyną takiej sytuacji była utrata płynności finansowej związana z kryzysem światowym. Spółka zalegała z płatnościami nie tylko wobec pracowników, ale również dostawców i Skarbu Państwa. Praktycznie wszystkie należności były płacone z opóźnieniem. Pomimo trudności finansowych pracodawca nie obniżył pracownikom wynagrodzeń, ani też nie składał wniosku o ogłoszenie upadłości, licząc na poprawę sytuacji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.