Nepalczyka i Hindusa pilnie zatrudnię: Pracownicy z Azji zapełniają wakaty w naszych firmach

BHP, praca, bezpieczeństwo, robotnik
Dają stabilność, ale nie są tani. Trzeba zagwarantować im dojazd i mieszkanie.ShutterStock
18 września 2017

Spawacze z Indii, informatycy z Chin, robotnicy z Bangladeszu. Pracodawcy sięgają po ludzi spoza Europy.

3089289-polska-otwiera-sie-na-pracownikow.jpg
Polska otwiera się na pracowników spoza Europy

– Zostało nam kilku ostatnich pracowników. Po prostu pokończyły im się roczne kontrakty, a na taki czas mogliśmy ich zatrudnić. Za jakiś miesiąc zaczniemy jednak planować budżet na przyszły rok i będziemy też mogli rozważyć, czy uda nam się sprowadzić z zagranicy kolejną partię pracowników – mówi w rozmowie z DGP Bogusław Mrzygłód, zastępca dyrektora ds. handlu i marketingu energetycznej firmy Remak, która rok temu ściągnęła do siebie 60 spawaczy z Indii.

– W Polsce trudno o dobrych i doświadczonych spawaczy. Nasze szkoły niestety nie przygotowują wystarczająco wielu takich specjalistów. Na tych z Ukrainy nie mamy szans, bo większość z nich zatrudniają rosyjskie firmy w rodzaju Gazpromu. Zostają więc rynki azjatyckie. A tamtejsi pracownicy są nieźli i już teraz powszechnie pracują w Arabii Saudyjskiej. To, że i do nas zaczną być masowo sprowadzani, to tylko kwestia czasu – dodaje Mrzygłód.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png