Przepisy krajowe nie muszą przewidywać obowiązku przekształcania długotrwałych kontraktów terminowych w te na czas nieokreślony. Wystarczy, że ustawodawca zapewni zatrudnionym możliwość dochodzenia rekompensaty za całą szkodę, którą poniosą z powodu nadużywania niestabilnego zatrudnienia. Tak wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE.
Sprawa, którą rozpatrywał TSUE, dotyczyła pracownicy administracji publicznej z Włoch. W okresie od października 2010 r. do końca 2016 r. była ona zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas określony. W tym przypadku przekroczono więc przewidziany w prawie włoskim limit zatrudnienia terminowego (36 miesięcy). Jej umowa nie przekształciła się jednak w tę na czas nieokreślony, bo wspomniany limit nie dotyczy zatrudnionych w administracji publicznej. Tym pracownikom – w razie przekroczenia ograniczeń – przysługuje jedynie roszczenie o odszkodowanie w wysokości od 2,5- do 12-krotności ostatniej pensji. Pełna rekompensata (czyli też np. z tytułu utraty szans na zatrudnienie stałe u innego pracodawcy) przysługuje takiemu zatrudnionemu wyłącznie wtedy, gdy udowodni utratę innych możliwości zatrudnienia lub to, że w razie ogłoszenia oficjalnego konkursu na stanowisko przez niego zajmowane zostałby jego laureatem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.