Specustawa koronawirusowa. Dopłaty do pensji pracowników bez gwarancji dłuższego zatrudnienia

pieniądze
pieniądzeShutterStock
20 kwietnia 2020

Przedsiębiorca zatrudniający do 249 osób, który otrzyma dofinansowanie kosztów zatrudnienia pracowników (art. 15 zzb specustawy), nie będzie musiał go zwracać, jeśli zwolni podwładnych bezpośrednio po zakończeniu pobierania wsparcia.

Tak wynika z poprawki senackiej do ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r. poz. 695), która weszła w życie w sobotę 18 kwietnia.

Na ostatnim posiedzeniu przyjął ją Sejm, który jednocześnie odrzucił pozostałe senackie propozycje zmian w zakresie dopłat do pensji dla pracodawców (w tym np. rozszerzenie listy podmiotów uprawnionych do pomocy z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych; art. 15g specustawy).

Przyjęta poprawka oznacza, że pracodawca, który skorzysta z dofinansowania kosztów zatrudnienia (za pośrednictwem powiatowych urzędów pracy), nie będzie musiał utrzymywać etatów, na które pobrał pomoc, już po zakończeniu wypłaty wsparcia. Taka zmiana jest spójna z tą zaproponowaną wcześniej w zakresie dopłat do wynagrodzeń w razie przestoju lub skrócenia czasu pracy z FGŚP (wspomniany art. 15g). W przypadku tej formy pomocy już w pierwotnym projekcie ustawy (jeszcze przed skierowaniem do Senatu) ustawodawca przewidział, że firmy, które ją otrzymują, nie będą musiały utrzymywać etatów po zakończeniu pobierania dopłat (wypłacają je wojewódzkie urzędy pracy).

– To ważne ułatwienie dla firm, bo część z nich obawia się obecnie skorzystania z subwencji płacowych ze względu na późniejsze ograniczenie możliwości redukcji etatów – tłumaczy Małgorzata Lorenc z firmy Lorenc – Doradztwo Kadrowe.

Ze zmian wprowadzanych przez nową ustawę nie są jednak zadowolone związki zawodowe. W swoim stanowisku Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” wskazała, że rząd przeforsował przepisy bez konsultacji ze stroną społeczną. Ostrzegła, że dalsze pomijanie i ignorowanie Solidarności skończy się otwartym konfliktem.

– Wprowadzane rozwiązania jednoznacznie uderzają w pracowników, obniżając w sposób istotny poziom bezpieczeństwa socjalnego milionów Polaków, jednocześnie pozbawiając ich konstytucyjnych praw, np. do ochrony związkowej – wskazali związkowcy.

Przyjęcie omawianej poprawki wywoła też problemy interpretacyjne. Nowa ustawa zobowiązuje bowiem firmy pobierające pomoc z PUP do zatrudnienia pracowników tylko w okresie pobierania wsparcia, ale jednocześnie nie usuwa art. 15zzb ust. 9 specustawy, zgodnie z którym przedsiębiorca zwraca dofinansowanie bez odsetek, proporcjonalnie do okresu nieutrzymania zatrudnienia pracownika. Ustawodawca albo popełnił błąd legislacyjny (przeoczył art. 15zzb ust. 9), albo dopuszcza możliwość zwolnienia pracownika nawet w trakcie otrzymywania dopłat z PUP.

Co istotne, nowe rozwiązanie dotyczy także osób prowadzących firmę, które nie zatrudniają pracowników i otrzymają z urzędów dopłaty do kosztów prowadzenia działalności (art. 15zzc specustawy). Oni również będą musieli utrzymać biznes tylko w okresie pobierania wsparcia, a nie także przez proporcjonalny czas po zakończeniu wypłat.

Nowa ustawa zawiera też inne rozwiązania, które mają ułatwić funkcjonowanie firm. Wszystkie omawiane formy dopłat (art. 15g, 15zzb i 15zzc specustawy) mają przysługiwać od miesiąca, w którym firma złoży wniosek o pomoc, a nie od daty jego przekazania do powiatowego lub wojewódzkiego urzędu pracy. Umożliwi to wnioskowanie o pomoc, jeszcze zanim faktycznie wystąpi spadek obrotów uprawniający firmę do wsparcia.

Uchwalone przepisy wskazują też, że firma, która chce otrzymywać dopłaty, może obniżyć wymiar czasu pracy pracownika „maksymalnie o 20 proc.” (a nie jak obecnie „o 20 proc.”; chodzi o pomoc przewidzianą w art. 15g spec ustawy). Dzięki temu jednoznacznie wiadomo, że o pomoc mogą starać się przedsiębiorcy, którzy obniżą etat np. o 10 proc. (a nie tylko ci obniżający o 20 proc.). Oczywiście nadal obowiązuje limit, zgodnie z którym dopłata przysługuje do wysokości połowy wynagrodzenia pracownika (ale nie więcej niż 40 proc. przeciętnego wynagrodzenia). 

Etap legislacyjny

Weszło w życie 18 marca

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.