Urzędnicy mają dość niskich wynagrodzeń, więc odchodzą

urzędnik
urzędnikShutterStock
19 sierpnia 2020

Mimo trwającej pandemii i niepewnej przyszłości z urzędów pracownicy odchodzą nie tylko na emeryturę, ale przede wszystkim w poszukiwaniu lepiej płatnej posady. Sytuację kadrową w budżetówce może jednak poprawić trudna sytuacja na rynku pracy

W przyszłym roku państwowa sfera budżetowa znów wraca do zamrożenia płac. Tym samym od dekady urzędnicy nie mogą doczekać się podwyżek. Z sondy DGP przeprowadzonej w urzędach administracji wynika, że praca zarówno w tej rządowej, jak i samorządowej nie daje im ani satysfakcji finansowej, ani stabilizacji. W efekcie pracownicy lawinowo odchodzą z pracy, a w ich miejsce zgłaszają się pojedyncze osoby. Urzędnicy, którzy mają uprawnienia emerytalne, wybierają sami zakończenie aktywności zawodowej. O tym, że w urzędach zaczyna brakować kadry, świadczy rosnąca liczba ofert pracy. I to mimo pandemii.

Przyspieszone decyzje

Urzędnicy odchodzą również dlatego, że boją się zwolnień i obniżki pensji. Takie zapowiedzi ze strony rządu już się pojawiły. Niewykluczone, że cięcia etatów mogą dotknąć 10–20 proc. pracowników administracji.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.