Wykładnia nie może prowadzić do sprzeczności prawa polskiego z unijnym

Katarzyna Dulewicz, radca prawny i partner CMS Cameron McKenna
Katarzyna Dulewicz, radca prawny i partner CMS Cameron McKennaDGP
1 sierpnia 2012

Wiele przepisów kodeksu pracy zostało wprowadzonych lub zmienionych w związku z przystąpieniem Polski do UE. W jaki sposób należy interpretować przepisy prawa polskiego w przypadku, gdy treść rodzimych regulacji odbiega od treści implementowanej dyrektywy?

Stosując polskie przepisy, należy pamiętać o tym, żeby uwzględniać regulacje dyrektywy, a także brać pod uwagę orzecznictwo sądów unijnych (obecnie Trybunału Sprawiedliwości). Nie wystarczy jednak stosowanie wykładni literalnej. Interpretacja polskiego przepisu powinna przebiegać w dwóch wymiarach. Po pierwsze, powinna być stosowana wykładnia niesprzeczna z prawem unijnym. Oznacza to, że w razie pewnych różnic pomiędzy brzmieniem przepisu krajowego i dyrektywy sprowadzi się to w praktyce do zastosowania regulacji wspólnotowej. Wykładnię prounijną należy stosować jednak dopiero wtedy, gdy przepis krajowy jest niezgodny z dyrektywą. Sąd Najwyższy wypowiedział się w tej sprawie w wyroku 9 marca 2011 r. (III SK 38/10).

Po drugie, interpretując polski przepis, który został implementowany z dyrektywy, należy go odczytywać tak, aby osiągnął cele zakładane przez prawo unijne. Dlatego należy pamiętać o przejrzeniu również założeń, które są zawsze umieszczane na początku dyrektywy przed głównymi przepisami (wyrok Trybunału Sprawiedliwości C-106/89 Marleasing).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.