Ukryta bieda w szkołach

4 czerwca 2011

Poziom zamożności rodziców jest zróżnicowany i czasem wychodzi na jaw przy różnych okazjach - analizuje "Gazeta Wyborcza".

Część uczniów jest kwalifikowana do darmowych obiadów, innych nie stać na wycieczkę, której koszt wynosi niecałe 400 zł. Ale są też przypadki, że odwołuje się wyjazdy za kilkadziesiąt zł, bo nie wszyscy uczniowie mogą sobie na to pozwolić.

Inni uczniowie odsuwają się od tych biedniejszych. Z kolei mniej zamożnym dzieciom jest wstyd, że pochodzą z takich rodzin.

Jak powinni postępować wychowawcy w obliczu zróżnicowanego poziomu zamożności ich wychowanków - zastanawia się "Gazeta Wyborcza".


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.