Jak wylicza „DGP”, prawie 40 grup pracowników jest chronionych przed zwolnieniem. Nie oznacza to jednak wcale większej liczby bezpiecznych miejsc pracy. Nadmierna ochrona przynosi odwrotny skutek. Jej cenę płaci prawie 3,5 mln Polaków pracujących na słabo chronionych umowach na czas określony czy prawie 0,5 mln osób zmuszonych do zakładania fikcyjnych firm. Dzieje się tak, bo pracodawcy unikają jak ognia stałych etatów.
Jednym z największych absurdów ochronnych, jakie funkcjonują w naszym prawie, jest zakaz zwolnienia osób, którym brakuje do emerytury mniej niż cztery lata. Bo co robi dział kadr, kiedy taki pracownik zbliża się do tego okresu? Melduje szefowi, że za chwilę nie będzie mógł go zwolnić. Wtedy taka osoba traci pracę i jej sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Ponieważ wchodzi w okres ochronny nikt jej już nie przyjmie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
