Rząd chce, aby osoby odchodzące na renty przekazywały pieniądze z II filaru do budżetu. Znikną limity dorabiania dla rencistów, więc będą mogli pracować bez groźby utraty świadczenia.
Do konsultacji społecznych trafił już przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Ujednolica on zasady ustalania rent i emerytur osobom urodzonym po 1948 r. Zmiany obejmą wyłącznie osoby, które po raz pierwszy złożą wnioski do ZUS po 31 grudnia 2010 r.
Od stycznia ZUS będzie brał pod uwagę to, co ubezpieczony ma zgromadzone na koncie emerytalnym (składki i kapitał początkowy), i podzieli te pieniądze przez statystyczną długość życia 60-letniej osoby (obecnie wynosi ona 247,5 miesiąca). Wcześniej, na podstawie uzyskiwanych zarobków tej osoby, doliczy do jej kapitału to, co wpłaciłaby do ZUS, gdyby pracowała jeszcze 30 lat. Jeśli więc 35-latek zarabia średnią krajową, ZUS wyliczy mu świadczenie z tego, co uzbierał na koncie (jakby nigdy nie był w OFE), oraz z kapitału, jaki zebrałby, gdyby pracował do 60 lat (25 dodatkowych lat pracy).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.