Ratownicy medyczni jeżdżący w karetkach będą mogli stosować przymus bezpośredni wobec agresywnych pacjentów. Ma to poprawić bezpieczeństwo chorych.
W stacjach pogotowia zwiększa się liczba karetek typu podstawowego (P), w których skład wchodzą ratownicy i pielęgniarki. Nie ma w nich lekarza. Ci są jedynie w karetkach specjalistycznych (typu S).
– Ratownicy często są wzywani do osób, które zachowują się w sposób agresywny. Problem w tym, że nie mogą stosować przymusu bezpośredniego – mówi Elżbieta Sochanowska, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
Pozostało 82% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.