Samorządy powinny przekształcać publiczne zakłady opieki zdrowotnej w spółki

Krzysztof Tuczapski, prezes zarządu Zamojskiego Szpitala Niepublicznego, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych
Krzysztof Tuczapski, prezes zarządu Zamojskiego Szpitala Niepublicznego, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali SamorządowychDGP
17 lutego 2009

Funkcjonowanie szpitali w formie SP ZOZ powoduje w większości jednostek ich zadłużanie się, słabą efektywność zarządzania i utrudnienia w dostępie do usług medycznych. Ponadto działa antymotywacyjnie na personel medyczny.

Argumentem przemawiającym za koniecznością przekształceń w sektorze lecznictwa szpitalnego jest niezadowolenie ze stanu obecnego. Jak wskazują doświadczenia menedżerów niepublicznych szpitali samorządowych, należy znieść bariery utrudniające proces przekształceń SP ZOZ.

Przestarzała formuła

Samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej mają te same wady co większość firm państwowych: biurokrację, brak zdrowego rozsądku w prowadzeniu ekonomiki, przerost zatrudnienia. Ich restrukturyzacja jest trudna nie tylko ze względów finansowych. W małych miejscowościach taki szpital jak w soczewce skupia interesy lokalnych sił politycznych i grup interesów. Normą jest zatrudnianie według kryteriów rodzinnych i znajomości z miejscowymi notablami. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że szpital jest przedsiębiorstwem (zakładem pracy), które musi być poddane prawom gospodarki rynkowej. Oczywiście trzeba mieć na uwadze specyficzny zakres działalności, jaką prowadzi. Im wcześniej się to zrozumie, przetnie więzy powiązań i układów, tym lepiej dla takiego samorządu, bo koszty zarówno finansowe, jak i społeczne, jakie poniesie, będą nieporównywalnie mniejsze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.