– Rynek ubezpieczeń i abonamentów medycznych rośnie w tempie 15-20 proc. rocznie. Przy niskim bezrobociu i starzejącym się społeczeństwie to już nie jest tylko miły dodatek, ale kluczowe narzędzie budowania lojalności kadry. Z punktu widzenia ciągłości biznesu na opiece medycznej dla zespołu nie warto oszczędzać – mówią Piotr Dąbrowski, prezes zarządu oraz Andrzej Reterski, przewodniczący rady nadzorczej JP Medica.
Abonamenty medyczne dla pracowników przeżywają obecnie prawdziwy renesans. Dlaczego?
Andrzej Reterski: Od wielu już lat Polska posiada bardzo niski poziom bezrobocia – jest pod tym względem jednym z liderów w UE. Oznacza to rywalizację firm o najlepszych pracowników. Rosną tym samym oczekiwania pracowników. Jednocześnie polskie społeczeństwo starzeje się, a więc zmuszone jest do ponoszenia coraz większych wydatków na ochronę zdrowia. Państwo nie nadąża za tymi potrzebami, a prywatna opieka zdrowotna jest droga. W tej sytuacji benefit w postaci prywatnej opieki zdrowotnej nabiera dużego znaczenia. Szacuje się, że rok do roku rynek ubezpieczeń i abonamentów medycznych rośnie w tempie 15-20 proc.
Jak na przestrzeni ostatnich lat zmieniła się oferta w tym segmencie?
Piotr Dąbrowski: Abonamenty medyczne stały się bardzo popularną formą ochrony zdrowia w Polsce. Około 60 proc. osób aktywnych zawodowo korzysta z abonamentu lub prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. To dużo, zważywszy na to, że w naszym kraju mamy mocno rozwinięty system państwowej opieki zdrowotnej. Jednocześnie dynamicznie rośnie liczba podmiotów oferujących abonamenty lub ubezpieczenia zdrowotne na rynku. Rodzi to silną konkurencję i rozwój oferty. Obecnie klienci mogą otrzymać znacznie więcej w ramach abonamentu niż 10 czy 15 lat temu. Opieka stomatologiczna czy rehabilitacja nie są już niczym unikalnym w droższych abonamentach medycznych, a pojawia się również hospitalizacja.
Z drugiej strony świadomość korzyści płynących z posiadania abonamentu medycznego zachęca mniej zamożną część społeczeństwa do zainteresowania się tym produktem. Powoduje to rozwój prostszych i tańszych pakietów oferowanych przez firmy nie tylko swoim pracownikom, ale również klientom jako Value Added Services (VAS), które są dodawane lub sprzedawane wraz produktem podstawowym danego podmiotu.
W jaki sposób ten benefit może wykorzystać pracodawca do swoich celów?
Andrzej Reterski: Pozwala on znacząco podnieść atrakcyjność oferty podstawowej. Przykładowo, zakładając rachunek w banku X mogę otrzymać za darmo roczną opiekę medyczną, a w banku Y nie. To może wpływać na moją decyzję o wyborze instytucji finansowej, z którą będę związany przez kolejne lata. Sprawdza się to w sektorze finansowym, energetycznym, telekomunikacyjnym, w różnego rodzaju stowarzyszeniach i fundacjach.
Komu zatem służy abonament medyczny? Jak zyskuje pracownik, a jak pracodawca?
Andrzej Reterski: W obecnych uwarunkowaniach rynku pracy, można śmiało rzec, iż zyskują wszyscy. Pracownik zyskuje, gdyż jest bezpośrednim beneficjentem usług medycznych zawartych w abonamencie. Może leczyć siebie i bardzo często swoją rodzinę w prywatnych centrach medycznych, korzystając z najlepszych specjalistów i nowoczesnego sprzętu medycznego. Nie musi czekać w długich kolejkach, a poczucie bezpieczeństwa, które w ten sposób zyskuje jest bardzo cenne.
Pracodawca zyskuje narzędzie, którym może związać z firmą swoich pracowników, którzy przywiązani do określonej placówki medycznej i lekarzy będą wykazywać mniejszą skłonność do zmiany pracy, nawet jeśli kolejny pracodawca zaoferuje również opiekę medyczną.
Do tego dochodzi poziom abonamentu, który oferuje pracodawca, i tu ponownie powstaje możliwość budowania lojalności najlepszych ekspertów i kluczowych menadżerów. Dodatkową ważną korzyścią pracodawcy jest zdrowa załoga, której członkowie mogą szybko wrócić do pracy po przebytej i prawidłowo leczonej chorobie.
Coraz więcej w tym układzie zyskują obecnie pracownicy. Abonamenty stają się coraz szersze i odpowiadają w coraz większym zakresie ich potrzebom zdrowotnym.
Dlaczego nie warto oszczędzać na abonamencie medycznym?
Piotr Dąbrowski: Oszczędzać zawsze warto. Wszystko zależy od tego jak rozumiemy swoje oszczędności. Posiadając zdrowych pracowników możemy zaoszczędzić na zastępstwach i błędach osób nowych i słabo wyszkolonych. Unikamy przestoju w produkcji lub świadczeniu usług co, jeśli się zdarzy, może kosztować firmę nie tylko utratę bieżącego przychodu, ale również zaufania na rynku oraz wypracowanych przez lata kanałów dystrybucji. Pojmując oszczędności w ten sposób, lepiej nie oszczędzać na prywatnej opiece zdrowotnej dla kadry pracowniczej. Warto też dobrze dobrać abonament, aby faktycznie pokrywał potrzeby osób do których ostatecznie trafi.
Czy rozwój abonamentów medycznych wpływa na konkurencję i jego cenę?
Piotr Dąbrowski: Wzrost zainteresowania abonamentami medycznymi, inflacja oraz rosnące oczekiwania pacjentów czynią abonamenty coraz droższymi. Jednak podmioty gospodarcze, które nabywają je masowo - dla dużych zespołów pracowniczych czy dla swoich klientów mogą liczyć na duże rabaty. W ten sposób wielu klientów, np. instytucji finansowych, otrzymuje bardzo atrakcyjne abonamenty w bardzo niskich cenach.
Z drugiej strony wzrost cen hamuje konkurencja. Im więcej podmiotów oferuje abonamenty medyczne lub ich substytut, którym jest ubezpieczenie medyczne, tym większa presja na cenę ze strony zakładów pracy oraz indywidualnego klienta. Oczywiście w przypadku tego typu usług cena musi iść w parze z jakością. Ostatecznie to pacjent – niezależnie od tego, czy posiada abonament od pracodawcy, banku, stowarzyszenia, czy kupił go bezpośrednio od podmiotu medycznego – oceni, czy był on wart swojej ceny.
PAO
PARTNER
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)