Autopromocja

Nowy sposób na walkę ze związkowcami - pozew o ochronę dóbr osobistych

Biblia w sądzie
Działacze znają kodeks pracy, ale prawo cywilne już nie bardzo.ShutterStock
7 września 2012

Pracodawcy jak ognia boją się protestów. Szukają więc sposobów ich ograniczenia. Skuteczną metodą okazują się pozwy o ochronę dóbr osobistych. Związkowcy uważają, że to próba zamknięcia im ust. Firmy – że w przypadku niewybrednych pomówień obowiązuje zasada „zero tolerancji”.

Jeszcze we wrześniu rozpoczną się sprawy wytoczone czterem działaczom przez zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). Brali oni udział w pikietach pod domami władz spółki. – Nie były to agresywne zgromadzenia, a hasła nikogo nie obrażały. Teraz kilka przypadkowo wytypowanych osób będzie odpowiadać przed sądem cywilnym. Pracodawca domaga się przeprosin i zadośćuczynienia, nawet 100 tys. zł – mówi Piotr Szereda, przewodniczący Związku Zawodowego Kadra „Solidarność 80” w Jastrzębiu-Zdroju.

JSW nie zabiera w sprawie głosu. – Prezes wytoczył powództwa o ochronę dóbr osobistych jako osoba prywatna – informuje jedynie Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka prasowa JSW.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.