Estoński CIT. Kto się pospieszył, ten mógł stracić

Estoński CIT
<p>Problem polega na tym, że te nowe zasady nie obejmą spółek, które przeszły na estoński CIT w 2021 r.</p>Shutterstock
9 listopada 2022

Spółki, które przeszły na estoński CIT w pierwszym roku jego obowiązywania, muszą do końca 2023 r. zapłacić podatek od korekty wstępnej. Są przez to w gorszej sytuacji niż te, które wybrały ryczałt dopiero w bieżącym roku.

– Łagodząc od 2022 r. warunki związane z wejściem w system estońskiego podatku, zapomniano niestety o podatnikach, którzy podjęli decyzję o skorzystaniu z tych przepisów już w 2021 r., czyli w pierwszym roku ich obowiązywania – komentuje Paweł Mazurkiewicz, doradca podatkowy, partner w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy.

Jego zdaniem doszło do paradoksalnej sytuacji. – Zobowiązania podatkowe podmiotów, które zdecydowały się skorzystać z estońskiego CIT o rok wcześniej, mogą być (i często są) o setki, tysiące czy wręcz miliony złotych wyższe od zobowiązań podmiotów w identycznej sytuacji ekonomicznej, które tę samą decyzję podjęły o rok później – zwraca uwagę ekspert.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.