Podwyższenie progów tzw. janosikowego na 2011 rok to zmiana co najmniej dziwna. Nie dlatego że rząd przyznaje pomoc finansową, ale dlatego że pomoc otrzyma wyłącznie województwo mazowieckie. Co więcej, ulga w zapłacie janosikowego, bo do tego w zasadzie sprowadza się ta zmiana, będzie przyznana tylko na jeden, wyborczy rok.
Na drodze ciężko samochodom osobowym rywalizować z dużymi ciężarówkami. Gdy trzeba ustąpić pierwszeństwa, to wiadomo, osobówka nie ma szans, musi ustąpić miejsca. W finansach publicznych taką ciężarówką wydaje się być Mazowsze. Jak się okazuje, może ono więcej niż mniejsze samorządy.
W mijającym tygodniu rząd przyjął zmianę, która przyznaje największemu przywilej, ulgę. Rząd uznał najwidoczniej, że pozostałe województwa bez dodatkowych kwot z janosikowego nie będą miały problemów z realizacją zadań. Pominięte zostały postulaty innych jednostek, czyli np. dużych miast, które – podobnie jak Mazowsze – odnotowują niższe niż w latach poprzednich wpływy z podatków i muszą przekazywać na subwencję dużą część środków budżetowych, czasem nawet kosztem inwestycji. Wprowadzanie rozwiązań dla jednej jednostki sektora finansów publicznych, nawet największej, jest zdumiewające. Nawet jeśli ta pomoc jest potrzebna, a nie mam wątpliwości, że Mazowszu się ona należy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.