Autopromocja

Rozliczenia podatkowe związane z prawami autorskimi to często kłopot

prawo, sprawiedliwość
Rozliczenia podatkowe związane z prawami autorskimi to często kłopot.ShutterStock
5 marca 2017

Odniesienie obowiązku podatkowego do momentu wykonania usługi oznacza, że podmiot wystawiający fakturę na opłatę licencyjną będzie często w sytuacji niemal automatycznej zaległości podatkowej - mówi Tomasz Michalik doradca podatkowy, partner w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy i jeden z pełnomocników w sprawie C-37/16 SAWP.

Nie, zagadnień i obszarów wysoce kontrowersyjnych jest wiele. Opłaty reprograficzne i opłaty od czystych nośników to tylko jeden z nich. W tym przypadku sprawa dotyczyła samych fundamentów, czyli tego, czy opłata jest wynagrodzeniem z tytułu świadczenia usługi.

Tak, zresztą nie ulega wątpliwości, że stanowisko trybunału jest w pełni zasadne – nie ma i nigdy nie było żadnego powodu, aby opłaty reprograficzne podlegały VAT. Nie dochodzi w tym przypadku do żadnego świadczenia usług, a zatem nie może być mowy o VAT. Skoro tak, to oczywiście inne zagadnienia nie mają znaczenia.

Oczywiście, ale to jednak zasadniczo inna sytuacja. Mamy tu określone świadczenie, konkretnego beneficjenta i – zakładam – wynagrodzenie stanowiące odpłatność za to świadczenie. Spełnione są więc przesłanki do uznania tego świadczenia za podlegające opodatkowaniu odpłatne świadczenie usług.

To prawda, usługa ta będzie podlegała opodatkowaniu tylko jeżeli świadczącym jest podatnik VAT. To zagadnienie o zupełnie fundamentalnym charakterze – aby dana czynność była opodatkowana, musi być wykonana przez podmiot będący podatnikiem w rozumieniu ustawy o VAT, czyli osobę wykonującą samodzielnie działalność gospodarczą w rozumieniu tej ustawy. A np. twórcy i artyści wykonawcy przekazujący (udzielający) licencje do ich praw autorskich czy praw artystycznego wykonania i wynagradzani z tego tytułu w formie honorariów nie są uznawani przez ustawodawcę za wykonujących działalność gospodarczą, a zatem nie są podatnikami. W konsekwencji wykonują świadczenie, ale ponieważ nie są podatnikami, świadczenie to nie podlega opodatkowaniu.

Tak. A ponadto jeżeli już podlega opodatkowaniu, to niektóre z takich świadczeń mogą być opodatkowane stawką preferencyjną (8 proc.), jeżeli świadczone są przez twórców i artystów wykonawców – oczywiście w tych przypadkach, w których działają oni jako podatnicy VAT. Te same świadczenia dokonywane np. przez spadkobierców artysty nie będą podlegały opodatkowaniu stawką obniżoną. Zróżnicowanie przypadków jest więc znaczące.

Jednym ze szczególnie interesujących, niejako technicznych aspektów związanych z dyskusją na temat opodatkowania opłat reprograficznych było to, czy kwotę VAT należałoby liczyć „w stu”, czyli czy określona stosownymi przepisami opłata obejmuje już kwotę VAT, czy „od sta”, czyli czy VAT, powinien zostać doliczony do opłaty. Na szczęście te dywagacje są już bezprzedmiotowe, jednak przykład ten obrazuje kompleksowość problematyki. Podobnie rzecz przedstawia się z obowiązkiem podatkowym. Niestety obowiązek podatkowy powstaje na zasadach ogólnych, a odniesienie się do momentu wykonania usługi nierzadko stwarza trudności. Dzieje się tak np. w przypadku, gdy ustalenie wysokości opłaty licencyjnej stanowiącej wynagrodzenie za usługę jest uzależnione od informacji pozyskanych od podmiotu zobowiązanego do jej uiszczenia (dotyczącej np. zakresu wykorzystania prawa w danym okresie). Ponieważ ta informacja jest często otrzymywana wiele tygodni po zakończeniu okresu, za który opłaty są należne, odniesienie obowiązku podatkowego do momentu wykonania usługi oznacza, że podmiot wystawiający fakturę na opłatę licencyjną będzie często w sytuacji niemal automatycznej zaległości podatkowej.

Są bardzo skomplikowane i złożone. Byłoby więc dobrze, gdyby minister finansów kompleksowo przeanalizował te zagadnienia. Pożądane są pewne rozwiązania o charakterze szczególnym w przypadku np. właśnie obowiązku podatkowego. Na przykładzie opłat reprograficznych, w odniesieniu do których minister finansów popełnił błąd, uznając, że powinny podlegać opodatkowaniu VAT, widać bowiem wyraźnie, iż pewne standardowe myślenie o podatku jest obarczone ryzykiem pomyłki, której sprostowanie może się okazać czasochłonne i kosztowne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.