Nie ma żadnej logiki w tym, żeby ten sam samochód, przy którego nabyciu i użytkowaniu można odliczać tylko 50 proc. VAT, był amortyzowany w 100 proc. Tak jak nie ma sprawiedliwości, gdy jeden może odliczać od przychodu wydatki na wakacyjne przejazdy z rodziną, a inny musi dzielić się z fiskusem ryczałtem samochodowym otrzymywanym od pracodawcy na służbowe przejazdy po mieście.
Ale kto powiedział, że przepisy mają być logiczne a podatki sprawiedliwe?
Gdy od kwietnia 2014 r. zmieniały się zasady odliczania VAT od aut, od razu powstało pytanie – co z podatkiem dochodowym. Bo przecież, odliczając jedynie 50 proc. VAT (co fiskusa tylko cieszy), składamy poniekąd na siebie samych donos – przyznajemy, że korzystamy z firmowego auta również w celach prywatnych. Czyżbyśmy zatem mogli odejmować od przychodu również tylko połowę odpisów amortyzacyjnych?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.