Autopromocja

Opłatę uzdrowiskową często płacimy niepotrzebnie

lasy, las
UzdrowiskoShutterStock
11 maja 2012

Za wypoczynek w kurorcie trzeba płacić opłatę uzdrowiskową. Jest to należność, która wpływa do kasy budżetu danej miejscowości. Organy podatkowe gminy często jednak nadużywają prawa do poboru tej opłaty i żądają jej uiszczenia od osób czy w sytuacjach, które nie wynikają z przepisów prawa.

Opłata uzdrowiskowa jest pobierana od osób fizycznych przebywających dłużej niż dobę w celach zdrowotnych, turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych w miejscowościach znajdujących się na obszarach, którym nadano status uzdrowiska. Płacić trzeba za każdy dzień pobytu w takich miejscowościach. Tak wynika z przepisów o podatkach i opłatach lokalnych. Co jednak w sytuacji, kiedy urlopowicz spędzi w pensjonacie czy hotelu krócej niż dobę albo przyjeżdża do hotelu późnym wieczorem, a wyjeżdża rano?

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z 27 kwietnia 2011 r. (sygn. akt I SA/Bd 76/11), uchylając interpretację prezydenta miasta, uznał, że opłata uzdrowiskowa jako opłata o charakterze ekwiwalentnym powinna być pobierana za każdy pełny dzień pobytu. Przy czym pod pojęciem dnia pobytu należy rozumieć dzień kalendarzowy. W ocenie sądu brak jest podstaw prawnych do poboru opłaty uzdrowiskowej za pierwszy i ostatni dzień pobytu, gdyż są to z reguły dni niepełne. Wyrok ten jest prawomocny, ponieważ prezydent miasta nie wniósł kasacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.