Czytelniczka DGP dostała mandat tylko dlatego, że wydała paragon, zanim urząd nadał numer kasie fiskalnej. Eksperci uważają, że to absurd.
Kobieta swój problem opisała w e-mailu do redakcji. Wskazywała w nim, że w tym roku założyła firmę i kupiła kasę fiskalną, bo z założenia jej klientami mają być osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. Przed pierwszą sprzedażą poinformowała urząd skarbowy, że zamierza rozpocząć ewidencję na urządzeniu rejestrującym 16 kwietnia. Jego fiskalizacja została dokonana 11 kwietnia. Zgodnie z planami 16 kwietnia kobieta wystawiła pierwszy paragon. Możliwość korzystania z kasy od tego dnia potwierdził serwisant tego urządzenia.
Urzędnik znalazł błąd
Problem pojawił się, gdy czytelniczka złożyła wniosek o zwrot części wydatku poniesionego na zakup kasy rejestrującej (jest podatnikiem zwolnionym z VAT). Został on przyznany. Niestety, na podstawie przekazanych we wniosku informacji urzędnik stwierdził, że podatniczka popełniła czyn zabroniony, bo rozpoczęła prowadzenie ewidencji (tj. wystawiła paragon) przed nadaniem przez urząd skarbowy numeru ewidencyjnego kasy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.