Podatnik, któremu fiskus zarzucił, że nie ujawnił wszystkich źródeł dochodu, musi sam udowodnić, skąd wziął pieniądze na wydatki przewyższające oficjalne zarobki.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatniczki, której fiskus zarzucił ukrywanie części dochodów. W jego ocenie organy podatkowe miały wszelkie podstawy, aby naliczyć skarżącej karny podatek od dochodów, które nie znajdowały pokrycia w opodatkowanych źródłach.
Jak wyjaśnił sędzia NSA Grzegorz Borkowski, w przypadku tzw. spraw z nieujawnionych źródeł stan faktyczny obejmuje dwa elementy: ustalenie wydatków, jakie poczynił podatnik, i dochodów, jakie oficjalnie uzyskał. Jeżeli okaże się, że wydatki przewyższają dochody, to podatnik musi wykazać, skąd się wzięła ta różnica.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.