Komentarz GP: Pośpiech niemile widziany

Marek Kutarba
Marek KutarbaDGP
11 września 2008

Podwyższenie limitu zobowiązującego firmy do prowadzenia ksiąg rachunkowych miało spowodować lawinowy powrót do uproszczonych form księgowych. Zyskiem przedsiębiorców miała być oszczędność pieniędzy i czasu. Dlatego trochę wbrew zdrowemu rozsądkowi powrót taki umożliwiono, zanim skończyły się okresy rozliczeniowe.

To zdecydowanie rozliczenia komplikuje. I przedsiębiorcy najwyraźniej świetnie to rozumieją. Dlatego lawiny wracających nie daje się zauważyć. Gdy już zainwestuje się w przekształcenie ksiąg, trudno pogodzić się z tym, że te pieniądze wyrzuciło się zwyczajnie w błoto. Wiele firm uratuje się za to przed zakładaniem ksiąg w przyszłym roku. I to najważniejszy zysk z pospiesznie wprowadzanej zmiany.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.