Idea dobra, wykonanie gorsze czyli fiskus przemówił ludzkim językiem

podatki pieniądze
Instytucja międzynarodowa zasugerowała, że gdyby fiskus przestał pisać do podatników groźne pisma, w których od razu straszy ich egzekucją, to ci byliby przyjaźniej nastawieni do spłacania zaległości. ShutterStock
17 czerwca 2016

"37,79 proc. Pani podatku dochodowego trafia do Pani gminy. Z tych dochodów finansowane są przedszkola, szkoły, drogi i bezpieczeństwo. Niech Pani nie będzie nieodpowiedzialnym mieszkańcem gminy i zapłaci zaległy podatek".

Takie wezwanie otrzymała kilka tygodni temu jedna z mieszkanek stolicy Wielkopolski. Podobne pisma administracja podatkowa wysyłała już w ubiegłym roku. Był to element badania realizowanego we współpracy z Bankiem Światowym. Instytucja międzynarodowa zasugerowała, że gdyby fiskus przestał pisać do podatników groźne pisma, w których od razu straszy ich egzekucją, to ci byliby przyjaźniej nastawieni do spłacania zaległości.

Pozostało 62% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.