Nie ustają spory o musztardę i sos musztardowy

musztarda
WSA w Warszawie przyznał jednak rację fiskusowi. Stwierdził, że o podobieństwie musztardy i sosu musztardowego nie przesądza tylko aspekt funkcjonalny, czyli to, że służą do przyprawiania potrawShutterStock
31 października 2016

Przy ocenie podobieństwa produktów spożywczych należy uwzględniać nie tylko to, do czego są wykorzystywane, ale też, jaki jest ich charakter, skład i smak – uznał WSA w Warszawie.

To już kolejne niekorzystne rozstrzygnięcie dla producentów musztard, które zapadło przed stołecznym WSA. W zaskarżonym kasacyjnie wyroku z 11 lutego 2016 r. (sygn. akt III SA/Wa 833/15) ten sam sąd uznał, że podobieństwa wyrobów nie można sprowadzać tylko do oceny klientów, nawet jeżeli z badań konsumenckich wynika, że przeważająca większość nabywców stosuje musztardę i sos musztardowy do tych samych celów.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.