Spośród około 100 tys. nowych aut kupionych w tym roku przez przedsiębiorstwa zaledwie kilkaset to bankowozy. Firmy przestraszyły się gróźb Ministerstwa Finansów i kontroli fiskusa. Niemniej znaleźli się odważni, którzy przerabiają na sejfy nawet ferrari, aston martiny, maserati i porsche.
Tym razem slalom firm motoryzacyjnych między paragrafami prawa podatkowego się nie udał. Choć pod koniec ub.r. kilka z nich wróżyło, że bankowozy umożliwiające pełne odliczenie VAT staną się równie popularne co dawniej auta z kratką, to okazało się, że przedsiębiorcy nie chcą ich kupować.
Autopromocja
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
