Urząd miasta czy gminy, który pobiera opłaty za wydanie obywatelom prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, licencji taksówkowej, legitymacji wędkarskiej czy zezwoleń na sprzedaż alkoholu, nie musi od tego rozliczać VAT. Innego zdania jest minister finansów, ale jego stanowisko zakwestionował Naczelny Sąd Administracyjny w piątkowym wyroku.
Według sądu, jeśli urząd miasta jest zobligowany do wykonywania takich czynności i pobierania od tego opłat administracyjnych na mocy przepisów prawa, to są to usługi związane z wykonywaniem władzy publicznej, a nie działalności gospodarczej. Od tego rodzaju usług nie nalicza się VAT. Nie ma znaczenia, czy czynności te urząd realizuje w ramach wykonywania zadań własnych gminy, czy w ramach zadań zleconych od administracji rządowej.
Spór między Urzędem Miasta Katowice i ministrem finansów dotyczył interpretacji art. 15 ust. 6 ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.). Zgodnie z tym przepisem podatnikiem VAT nie są organy władzy publicznej oraz urzędy obsługujące te organy w zakresie realizowanych zadań nałożonych odrębnymi przepisami, dla realizacji których zostały one powołane. Organy te stają się jednak podatnikiem VAT, kiedy wykonują pewne czynności na podstawie zawartych umów cywilnoprawnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.