O ile kwestia kosztów pracodawcy czy zleceniodawcy nie powinna stanowić problemu, o tyle z przychodem zaszczepionego pracownika lub zleceniobiorcy jest znacznie gorzej. Nie działa już bowiem zaniechanie poboru podatku wprowadzone ze względu na epidemię COVID-19
Jesień za pasem, a to oznacza inaugurację sezonu grypowego, a także intensyfikację akcji szczepień przeciwko grypie. Można oczekiwać, że przykre doświadczenia z czasu epidemii COVID-19 spowodują, iż zwiększy się grupa zwolenników podejmowania działań mających zabezpieczyć potencjalnych zainfekowanych przed zachorowaniem i spowodowanymi nim problemami zdrowotnymi, a pracodawców przed niekorzystnymi skutkami ekonomicznymi absencji pracowników.
Wszystko to oznacza, że wraca problem skutków podatkowych finansowania przez pracodawcę czy zleceniodawcę szczepień przeciwko grypie. Chodzi przy tym zarówno o konsekwencje fiskalne po stronie finansującego, tj. możliwość zaliczenia do kosztów podatkowych ponoszonych w związku z tym wydatków, jak i po stronie zaszczepionych pracowników czy zleceniobiorców ‒ w zakresie uzyskiwanych (bądź nie) przez nich przychodów podatkowych. Biorąc pod uwagę, że w przypadku gdy takie świadczenie wyznaczy przychód u zaszczepionego, to pracodawca (lub odpowiednio zleceniodawca) pełni funkcję płatnika PIT, i w istocie to on musi się zmierzyć zarówno z problemem swoich kosztów, jak i przychodów beneficjenta świadczenia.
Koszt finansującego
Biorąc pod uwagę doświadczenia stanu epidemii, np. problemy z realizacją zleceń ze względu na absencje pracowników powodowane chorobami czy kwarantannami, czasami przestoje produkcyjne powodowane brakami kadrowymi itp., nie powinno już dzisiaj budzić wątpliwości to, że ekonomicznie uzasadnione są wydatki, jakie ponosi pracodawca w związku z finansowaniem szczepień dla pracowników czy długofalowo współpracujących z nim zleceniobiorców. Oczywiście nie zabraknie antyszczepionkowców, którzy będą twierdzili, że szczepienia są nieskuteczne, a nawet szkodliwe. Jednak skrajne poglądy nie mogą mieć wpływu na postrzeganie działań pracodawców (zleceniodawców), którzy zapewniają pracownikom (zleceniobiorcom) takie świadczenia medyczne, jako ekonomicznie uzasadnionych i racjonalnych gospodarczo. Moim zdaniem podatnicy są uprawnieni do uwzględnienia takich wydatków w kosztach uzyskania przychodów. Jak w każdym innym przypadku świadczeń na rzecz pracowników i osób współpracujących, które nie wynikają ze stosunku prawnego łączącego strony, przedsiębiorca powinien zgromadzić dokumentację, w której opisze cel swojego działania i spodziewane korzyści płynące z podejmowanej akcji. Po ponad dwóch latach stanu epidemii uzasadnienie celowości kosztów ponoszonych w związku z finansowaniem szczepień nie stanowi szczególnego wyzwania dla żadnego doświadczonego księgowego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.