Kolejne miasta tną wydatki i podnoszą podatki dla ratowania budżetów

21 października 2011

Kolejne miasta nie mogą zaciągać nowych długów. W efekcie muszą ograniczać wydatki oraz podnieść stawki podatku od nieruchomości. W trudnej sytuacji budżetowej znalazły się m.in. Bydgoszcz i Kraków.

Piotr Kurek, rzecznik prasowy prezydenta miasta Bydgoszczy, przyznaje, że przyczyną jest to, że nadwyżka operacyjna za 2010 rok wyniosła jedynie 1 proc., a wskaźnik zadłużenia przewidywany na lata 2012 i 2013 ma wynieść 59 proc. Limit możliwego zadłużenia wynosi 60 proc., co oznacza, że miasto jest na granicy przekroczenia tego progu. Nie może jednak sfinansować nowych wydatków z nadwyżki operacyjnej, ponieważ prawie jej nie ma.

Pozostało 74% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.