Podatek od czynności cywilnoprawnych należy wyliczyć od wartości rynkowej nieruchomości. Osoby, które zaniżą cenę na umowie, muszą liczyć się z tym, że fiskus może ją urealnić i sam określi wartość nieruchomości.
Obowiązujące przepisy podatkowe jasno określają, na kim ciąży obowiązek podatkowy z tytułu podatku od czynności cywilnoprawnych. W przypadku umowy sprzedaży podatek płaci kupujący, przy umowie dożywocia ciąży on na nabywcy własności nieruchomości, a w przypadku umowy zamiany na stronach czynności. W tym ostatnim przypadku obowiązek podatkowy ciąży na uczestnikach transakcji solidarnie. Solidarnie nie oznacza jednak po połowie. Zgodnie z prawem cywilnym solidarność oznacza, że wierzyciel w tym przypadku fiskus (Skarb Państwa) może domagać się zapłaty podatku od każdej ze stron w całości. Zapłata podatku w całości przez jedną ze stron będzie skuteczna. Z orzecznictwa sądowego wynika, że w przypadku solidarności wszelkie umowy, co do tego ile podatku kto ma zapłacić, nie będą skuteczne. Można to zrobić, ale jeżeli powstanie spór z fiskusem, bo ktoś nie zapłaci swojej części podatku, taki zapis umowy nie wyłączy solidarnej odpowiedzialności za dług podatkowy.
Podatek płaci się co do zasady od wartości nieruchomości. I trzeba podkreślić, że nie musi to być cena z umowy. Zgodnie z ustawą podstawę opodatkowania przy umowie sprzedaży oraz umowie dożywocia stanowi wartość rynkowa nieruchomości i praw z nią związanych. Przy umowie zamiany mieszkania stanowiącego odrębną nieruchomość lub własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego na taki lokal lub prawo do lokalu podstawą opodatkowania będzie różnica wartości rynkowych zamienianych lokali lub praw do lokali. W pozostałych przypadkach wartość rynkowa rzeczy lub prawa majątkowego, od którego przypada wyższy podatek.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.