O tym, że jesteśmy narodem zaradnym, nikogo dziś przekonywać chyba nie trzeba. Nic przecież dziwnego, że gdy tylko złoty zaczął się osłabiać, spora grupa rodaków uznała, że to dobra okazja, żeby uszczknąć coś i dla siebie.
Kłopot w tym, że raczej mało kto z tych okazjonalnych walutowych inwestorów pomyślał, że tymi, którym uda się w ten sposób zarobić, może zainteresować się fiskus. A o tym, że rzeczywiście może, świadczą niektóre interpretacje podatkowe. Można oczywiście na to pomstować. Z drugiej jednak strony, niesprawiedliwe byłoby, gdyby takie zyski były nieopodatkowane, a nie odwrotnie. No bo tak na chłopski rozum, dlaczego ktoś, kto zarabia na sprzedaży walut, miałby od zysku PIT nie płacić, a ten, kto oszczędza na lokatach bankowych, już tak? Oczywiście najlepiej byłoby podatków nie płacić wcale. Pytanie tylko - z czego spośród tych rzeczy, których dziś oczekujemy za płacone podatki, bylibyśmy w zamian gotowi zrezygnować.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)