Czy to możliwe, aby za zalegalizowany przejazd drogą o powierzchni 64 mkw. przylegającą do działki podatnika zapłacić astronomiczną kwotę 1 mln zł podatku z tytułu ustanowienia prawa przejazdu po tak niewielkiej części gruntu? Okazuje się, że tak, jeśli działka jest warta ponad 16 mln zł.
Wczoraj taką sprawą zajął się Naczelny Sąd Administracyjny, ale nie zdecydował się skierować jej do Trybunału Konstytucyjnego, mimo że podatniczka uważała, iż aktualne przepisy o podatku od spadków i darowizn dotyczące nieodpłatnej służebności są przejawem nadmiernego fiskalizmu i w praktyce eliminują z obrotu gospodarczego zawieranie tego typu umów.
Sprawa dotyczy kobiety, która posiada pod Warszawą zabudowaną działkę. Właściciel sąsiedniej nieruchomości, której powierzchnia sięga 60 tys. mkw., chce w najbliższym czasie wybudować na niej duże centrum dystrybucyjne, co utrudni dojazd podatniczce do drogi publicznej. W związku z tym oboje właściciele rozważają ustanowienie nieodpłatnej służebności osobistej, dzięki czemu kobieta miałaby prawo przechodu i przejazdu przez tę większą nieruchomość. Droga dojazdowa, która będzie stanowiła przedmiot służebności, zajmuje łącznie ok. 64 mkw.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.