Autopromocja

Kto i kiedy odpowiada za długi podatkowe spółki? Sprawdź, jak zmieniły się przepisy

dług pieniądze
Za zaległości podatkowe spółek kapitałowych nie odpowiadają jej wspólnicy czyli akcjonariusze, lecz spółka.ShutterStock
16 kwietnia 2016

Nowelizacja ordynacji podatkowej, która weszła w życie w tym roku, rozszerzyła zakres odpowiedzialności i krąg podmiotów, od których fiskus ma prawo ściągnąć niezapłacone podatki.

Zmiany te są szczególnie istotne dla byłych członków zarządu i likwidatorów. – Niestety obecne zapisy nadal nie dookreślają, co tak naprawdę oznacza wyrażenie „pełnienie obowiązków członka zarządu” i spór w tej kwestii trwa – zwraca uwagę Jakub Chabin, prawnik i doradca podatkowy z WFY Group.

2519474-jakub-chabin-prawnik-i-doradca.jpg
Jakub Chabin, prawnik i doradca podatkowy z WFY Group

Ogólna zasada obowiązującą na gruncie prawa podatkowego zakłada, że za zaległości podatkowe spółek kapitałowych nie odpowiadają jej wspólnicy czyli akcjonariusze, lecz spółka, a gdy egzekucja z jej majątku okaże się nieskuteczna, to wtedy wobec fiskusa subsydiarnie i solidarnie odpowiadają wszyscy członkowie zarządu i to całym swoim majątkiem. Jednak aby tak się stało, muszą najpierw zostać spełnione pewne warunki. Są one określone w art. 116 ordynacji podatkowej i o ile same te przesłanki nie uległy zmianie wraz z nowelizacją, to ustawodawca rozszerzył w niej zakres i krąg osób, mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności.

Likwidujesz? Uważaj na zadłużenie

Z nowych przepisów wynika, że od stycznia tego roku za zaległości i zobowiązania podatkowe powstałe nawet już po likwidacji spółki odpowiadają osoby pełniące obowiązki członka zarządu w momencie jej likwidacji. Jest to więc niekorzystna dla przedsiębiorców zmiana, gdyż do tej pory członkowie zarządu ponosili odpowiedzialność jedynie za zaległości podatkowe w trakcie faktycznego istnienia spółki.– Ponadto zmieniła się także sytuacja likwidatorów, którzy, z wyjątkiem tych ustanowionych przez sąd, na mocy nowych przepisów odpowiadają za zaległości podatkowe powstałe w spółce w czasie likwidacji – mówi Jakub Chabin, prawnik i doradca podatkowy z WFY Group. –Do odpowiedzialności może zostać pociągnięty także każdy były członek zarządu. Oczywiście jego zobowiązania mogą dotyczyć wyłącznie zaległości powstałych bądź takich, których termin płatności upłynął w czasie pełnienia przez niego funkcji. Należy więc pamiętać, iż mimo rezygnacji z uczestnictwa w zarządzie, jego były członek ponosi odpowiedzialność aż do momentu przedawnienia się roszczeń. Ponadto niezwykle istotną kwestią jest także ustalenie, czy dany członek zarządu „pełnił swoje obowiązki” w okresie gdy powstała zaległość i co tak naprawdę oznacza to wyrażenie – dodaje.

Pełnić obowiązki nie zawsze znaczy to samo

Mimo pracy nad ustawą i nowelizacji art. 116, bez zmian został dość nieprecyzyjny zapis, który ciągle budzi wiele sporów i niejasności, a mówi on o tym, że odpowiedzialność członków zarządu obejmuje zaległości podatkowe, których termin płatności upłynął bądź które powstały „w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu”. – Zwrot jest dość problematyczny, ponieważ sądy podchodzą do niego w różny sposób, w konsekwencji czego w orzecznictwie ukształtowały się dwa zupełnie odrębne poglądy. Nie można więc jednoznacznie stwierdzić, czy osoba, która jedynie formalnie jest członkiem zarządu, a tak naprawdę pozostaje bierna i w rzeczywistości nie prowadzi spraw spółki, także powinna ponosić odpowiedzialność określoną w art. 116 ordynacji czy też nie. Te same wątpliwości dotyczą także sytuacji osoby, która co prawda formalnie zrezygnowała z funkcji członka zarządu, ale w rzeczywistości nadal te obowiązki wykonuje i na przykład swoim działaniem doprowadziła do powstania zaległości podatkowej – mówi Jakub Chabin. Z jednej strony sądy uważają, że skoro w przepisie jest mowa o „pełnieniu obowiązków”, to odpowiedzialność za zaległości podatkowe związana jest z faktycznym wykonywaniem ich przez członka zarządu i aktywnym działaniem na rzecz spółki, a nie tylko formalnym figurowaniem w dokumentach KRS, z drugiej jednak strony dla wielu sędziów sformułowanie „pełnienie obowiązków” członka zarządu (a nie ich „wykonywanie”) oznacza, iż jego odpowiedzialność wynika z samego faktu zajmowania stanowiska (od momentu powołania do dnia odwołania bądź rezygnacji), niezależnie od rzeczywistego angażowania się w jakiekolwiek procesy decyzyjne. – Istnieją przykłady zupełnie skrajnych orzeczeń w tej kwestii, dlatego szkoda, że przy okazji nowelizacji przepisów nie rozstrzygnięto powyższego dylematu, ponieważ jest to kluczowe zagadnienie w wielu postępowaniach – podsumowuje Chabin z WFY Group.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Źródło zewnętrzne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.