Najpierw wyrok TK, później odszkodowanie za pandemiczne zakazy

koronawirus Covid-19
koronawirus Covid-19ShutterStock
10 maja 2023

Dopóki Trybunał Konstytucyjny nie stwierdzi niezgodności z ustawą zasadniczą przepisów wprowadzanych przez ministra zdrowia w związku z pandemią COVID-19, dopóty sąd cywilny nie ma podstaw do tego, aby zasądzić odszkodowanie od Skarbu Państwa na rzecz przedsiębiorcy, który na skutek tych przepisów został zmuszony zawiesić swoją działalność. Do takich wniosków doszedł Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku, którego uzasadnienie opublikowano w poniedziałek.

Sprawa została zainicjowana pozwem złożonym przez przedsiębiorcę, który prowadzi działalność związaną ze sportem, w tym przede wszystkim kluby fitness. Domagał się on odszkodowania w wysokości 100 tys. zł od Skarbu Państwa z tytułu uniemożliwienia mu prowadzenia działalności gospodarczej w okresie od 14 marca do 5 czerwca 2020 r. W tym czasie kluby fitness zostały zamknięte na mocy przepisów zawartych w rozporządzeniach wydanych przez ministra zdrowia, a mających związek z epidemią COVID-19.

Sąd oddalił jednak powództwo, a jednym z powodów takiej decyzji było to, że niekonstytucyjności przepisów wydanych przez MZ nie stwierdził jak dotąd TK. SO przywołał art. 4171 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym naprawienia szkody wyrządzonej przez wydanie aktu normatywnego można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności tego aktu z konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Zdaniem sądu kluczowe znaczenie ma użyte w tym przepisie sformułowanie „we właściwym postępowaniu”. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.