Kontrowersje wokół nowelizacji prawa upadłościowego

problem, dług, rachunki
Projekt zmian przewiduje, że nabywca przedsiębiorstwa nie tylko przejmuje umowy o pracę, lecz także bierze na siebie odpowiedzialność za wszelkie zobowiązania wynikające ze stosunku pracy.ShutterStock
27 sierpnia 2019

Nowelizacja prawa upadłościowego miała rozstrzygnąć doktrynalne spory. Zdaniem prawników jednak kłopoty dopiero się zaczną. I mogą spowodować mniejsze zainteresowanie inwestorów nabywaniem przedsiębiorstw w finansowych tarapatach.

Chodzi o pre-pack, czyli procedurę przygotowanej likwidacji w upadłości. W największym uproszczeniu polega ona na sprzedaży przedsiębiorstwa w toku postępowania upadłościowego. To procedura, z którą rynek wiązał ogromne nadzieje. Działa jednak średnio. Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości, które opracowało projekt nowelizacji prawa upadłościowego (ustawa została uchwalona przez Sejm 19 lipca 2019 r.), dzieje się tak m.in. dlatego, że pojawiały się wątpliwości co do odpowiedzialności finansowej nabywców za istniejące długi. Problem rozwiązano jednak w sposób, który w ocenie ekspertów skomplikuje sytuację jeszcze bardziej.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png