Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jako wspólnota dryfujemy. Przypomnijmy: dryf to niesterowany ruch pozbawiony wyraźnego celu. Teza mojego tekstu jest zatem wyraźna: zmierzamy nie wiadomo dokąd, bez sternika, który znałby cel naszego ruchu - pisze Andrzej Szahaj, filozof polityki i historyk myśli społecznej.
Nie jesteśmy nawet niesieni jakimś prądem, nad którym wprawdzie się nie panuje, ale który chociaż wiedzie w jednym kierunku; wykonujemy raczej chaotyczne ruchy, które popychają nas raz w jednym kierunku, raz w drugim. Nie ma w tym żadnego planu, żadnej idei organizującej, żadnej koncepcji tego, dokąd zmierzamy i dlaczego zmierzamy tam, gdzie zmierzamy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.