Racjonalizacja liczby oddziałów położniczych i lepsza wycena dla placówek, gdzie odsetek znieczuleń przekracza średnią – to wstępny kierunek zmian systemowych, nad którymi pracują MZ i NFZ.
Bezpłatne znieczulenie to hasło, z którym Koalicja Obywatelska startowała w wyborach. Paradoks polega na tym, że NFZ już płaci za łagodzenie bólu (od poprzednich rządów PO), a i tak większość szpitali wciąż nie ma tego w ofercie. Jak twierdzą – to efekt braku anestezjologów. Izabela Leszczyna, szefowa resortu zdrowia, mówi DGP, że chce ten problem rozwiązać, a jednym z pomysłów jest „zwiększenie wyceny porodów, które oferują najlepszy pakiet dla rodzących”.
Jak wynika z ustaleń DGP, są prowadzone analizy, aby zapłacić więcej za poród w szpitalach, w których co najmniej 20–30 proc. tych odbywających się siłami natury będzie ze znieczuleniem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.