Przedstawiciele lekarzy, posłowie - również ci z Platformy Obywatelskiej - chcą by przesunąć o rok lub przynajmniej pół roku pakiet onkologiczny, czyli szybszą ścieżkę leczenia raka. O to samo apeluje prof. Jacek Jassem, jeden z ekspertów współpracujących przy projekcie Ministerstwa Zdrowia. Zadecydować ma o tym Komisja Sejmowa.
- To co nastąpi 1 stycznia, może spowodować chaos – mówi prof. Jassem, który jest współautorem tzw. Cancer Planu, którego niektóre postulaty znalazły się w projekcie ministerstwa. I wymienia niektóre z elementów, które nie są gotowe. Brak przygotowania lekarzy pierwszego kontaktu, którzy mają diagnozować pacjentów na pierwszym etapie. Jego zdaniem choć są prowadzone dla nich szkolenia, to szybko i niechlujnie. Jego zdaniem też nie ma gotowych choćby hoteli współpracujących ze szpitalami. Od przyszłego roku miały być one oferowane pacjentom, przyjeżdżającym z daleka, tak by nie musieli przebywać cały czas w szpitalu.
Skrytykowana została także Karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego, która ma zawierać informacje o przebiegu leczenia i wynikach badań chorego. A także dzięki której będą oni mogli wykonać badania, która potwierdzą lub wykluczą podejrzenie raka. Lekarze zrzucali, że to dodatkowa zbędna biurokracja. – Dałem ją do wypełnienia rezydentowi, spędził nad nią aż pół godziny – krytykuje prof. Jassem. Wytyka również, że jej nazwa bardzo się będzie źle kojarzyć. W większości przypadków będą ją otrzymywać bowiem osoby zdrowe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.