Przez brak rozporządzeń szpitale mogą nie dostać pieniędzy na terapie dla chorych na raka czy astmę.
Chorych na ciężką astmę, którzy kwalifikowaliby się do leczenia nowoczesnymi metodami, jest w Polsce ponad tysiąc. Obecnie leczeni są sterydami (które dają poważne skutki uboczne) i najczęściej nie pracują, pozostając na rencie. Nowoczesne leki pozwalają co prawda na powrót do normalnego życia, ale nie są refundowane. A niewielu stać za zapłacenie 2 tys. zł za ampułkę – średnio pacjent musi przyjąć trzy w miesiącu.
– Dlatego liczyliśmy, że od przyszłego roku będziemy mogli ich leczyć w ramach programu terapeutycznego – mówi Izabela Kupryś-Lipińska, lekarz ze szpitala uniwersyteckiego w Łodzi. Wszystko wskazuje, że nie będzie to jednak możliwe. Do programu, który otrzymał pozytywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznej oraz konsultacje społeczne, nadal nie pojawiło się rozporządzenie, które by je wprowadzało w życie. A bez tego NFZ nie może rozpisać konkursu dla szpitali. Te więc nie mają jak ubiegać się o pieniądze na takie leczenie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.